Nalewka z cytrusów…

Nalewka z cytrusów dla zapracowanych

Postawiłam sobie za zadanie podawania Wam najbardziej uproszczonych przepisów. Będę trzymała się tej reguły, więc teraz bardzo szybka nalewka :)

Potrzebujemy owoce cytrusowe (pomarańcze, cytryny, mandarynki) najlepiej bez pestek. Sparzamy we wrzątku i obieramy ze skórki. Staramy się również obrać je z „białej” otoczki. Skórki kroimy (ja przeważnie mielę lub siekam w odpowiednich do tego urządzeniach) i wykładamy na patelnie lub do garnka, które to zalewany wodą tak aby skórki były lekko zanurzone. Wsypujemy cukru ( ja daję na oko – około 2 szklanek; cukier można zastąpić miodem!). Gdy zrobi nam się „mamałyga” dodajemy owoce, również pokrojone. Całość jeszcze chwilę utrzymujemy na ogniu (najlepsza do tego jest kuchnia węglowa). Studzimy i zalewamy wódką , a najlepiej spirytusem. Odstawiamy na kilkanaście dni (pamiętajcie aby co jakiś czas mieszać czyli bełtać). Po tym czasie zlewamy do większego garnka i dolewamy wody (może być wcześniej przegotowana, wystudzona lub po prostu źródlana). Mieszamy i rozpoczynamy cedzenie. Pamiętajcie aby do wódki dolać mniej wody niż do spirytusu – tu zresztą wszystko jest według uznania. Gdy nasz nektar osiądzie w garnku i na sitku lub gazie zostaną jedynie „wymoczki” rozlewamy taki trunek do czystych butelek szklanych …lub plastykowych. Zamykamy lub korkujemy i odkładamy na przynajmniej tydzień. Potem można się delektować.

Nie wszyscy lubią wódki wytrawne, więc można dodać więcej „słodyczy”. Można też taką nalewkę spożyć od razu, ale smak będzie taki trochę „nieprzegryziony”. Ja często dodaje rozpuszczonych landrynek :)

nalewka z cytrusów

 
 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
 
 
ooBdoo PLAZOO