Najlepszy smalec jaki może być…

Najlepszy smalec jaki może być to ten, który wysmażony jest z sercem w Ostoi Dziejów :)

Wiele razy mnóstwo osób pytało jak robię smalec, który bardzo im smakuje. Właściwie to nie jest smalec co raczej jabłka z cebulą i słoniną.

Potrzebna będzie słonina. Część możemy zmielić a część pokroić w kostkę ok 1cmx1cm. Roztapiamy najpierw część zmieloną i wrzucamy do rozgrzanego tłuszczu (czyli stopionej uprzednio zmielonej słoniny) pokrojone w kostkę kawałki. Nie wrzucajcie wszystkiego od razu tylko partiami (ta zasada będzie dotyczyła wszystkich pozostałych składników). Smażymy/topimy około 15 minut na wolnym ogniu. W tym czasie trzeba pokroić w kostkę cebulę i jabłka (można posiekać). Położyć je do odcieknięcia np. na sitku (na dwóch różnych). Proporcje najlepsze są gdy na jedną garść słoniny „przydzielimy” po jednym małym jabłku i jednej małej cebulce. Z biegiem czasu złapiecie najlepsze swoje proporcje.

Do roztopionego tłuszczu ze skwarkami wrzućcie partiami najpierw cebulę (oczywiście cały czas należy wszystko mieszać). Dajcie się jej posmażyć ok. 20 min i po tym czasie wrzucajcie (też partiami) jabłka. Zarówno cebula jak i jabłka powinny stać się szkliste. Nie wolno dopuścić do przypalenia. Teraz czas na sól (do smaku), pieprz i majeranek. Zdejmijcie z ognia i wystudźcie lekko. Nadszedł czas na czosnek i drugą porcję majeranku. Dodajcie według uznania – ja daję bardzo dużo majeranku (około 300 gram na 2l słoniny) i trochę czosnku świeżego lub własnoręcznie ususzonego. Wymieszajcie. Możecie nakładać lekko ciepłe do słoików lub zostawić w glinianej misce (może być szklana). I to wszystko :)

smalec Ostoja Dziejów

 
 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
 
 
ooBdoo PLAZOO